WLS w Google+



Najnowsze wiadomości:

Ważne!

 

Z przyjemnością informujemy, iż pod długich debatach 
zarząd spółki WLS sp z o.o. , podjął decyzje o zmianie nazwy
rozgrywek, wiąże się to z zmianą loga, oraz:

 

Zmianą strony internetowej:
www.wls.com.pl na www.SportLiga.PL

 

Zmiany nazwy FB:


WLS - ... na SportLiga.PL - Warszawska Liga Futbolu

Nowe znaczy lepsze, dlatego w najbliższym weekend, planowane jest spotkanie z wszystkimi kapitanami. Szczegóły przesłał do kapitanów już Bartosz Borys.

 

 

Na spotkaniu pragniemy omówić:
- czego waszym zdaniem brakuje w naszych rozgrywkach, na stronach internetowych czy FB.
- co z istniejących rzeczy waszym zdaniem powinniśmy poprawić ,a co jest w jak najlepszej formie.

 

Wszystkie warte uwagi sugestie będziemy stopniowo wprowadzać tak , by stworzyć rozgrywki piłkarskie z prawdziwego zdarzenia na najwyższym poziomie.

ORKIESTRA LIDEREM !!! NAKACU ZATRZYMANE 

 

Pierwszoligowe zmagania rozpoczęliśmy od sobotniego pojedynku na sztucznej trawie pomiędzy ZNAJOMYMI KRĘCINY a MKT WARSZAWA. Zdecydowanie lepiej rozpoczęli to spotkanie goście , którzy wyszli na prowadzenie już w 5 minucie kiedy to Łukasz Lewandowski świetnie zagrał do niepilnowanego Daniela Łukaszczyka  a ten drugi strzałem od słupka wpisał się na listę strzelców. ORKIESTRA nie zraziła się jednak szybko straconą bramką i konsekwentnie szukali swojej okazji na wyrównanie. Pomimo kilku niezłych okazji po obu stronach na kolejne trafienie musieliśmy poczekać aż do 17 minuty. Świetnym prostopadłym podaniem popisał się Paweł Bober , którego adresatem był Giorgi Komoshvili i sprytnie pokonuje bramkarza gości wyrównując tym samym wynik tego pojedynku. Do przerwy spotkanie było zacięte lecz żadnej z drużyn nie udało się  znaleźć drogi do bramki przeciwnika. W drugiej połowie obraz gry nie zmieniał się obie drużyn nadal walczyły o każdą piłkę i spokojnie rozgrywali kolejne akcje ofensywne. . Po raz kolejny początek jednak lepszy był  wykonaniu gospodarzy. W 35 minucie błąd bramkarza świetnie wykorzystał Paweł Bober. Gospodarze poszli za ciosem i w 41 minucie Giorgi Komoshvili po raz drugi wpisał się na listę strzelców podwyższając tym samym prowadzenie swojej drużyny. MKT WARSZAWA nie zamierzało jednak odpuszczać i błyskawicznie odpowiedziało na bramkę gospodarzy. W 42 minucie Łukasz Lewandowski otrzymał podanie od Piotra Osieckiego i strzałem wewnętrzną częścią stopy skierował piłkę do siatki. Losy tego spotkania ważyły się do samego końca jednak żadna z drużyn nie potrafiła już wykończyć swoich akcji ofensywnych i to gospodarze cieszyli się z 3 punktów wygrywając ostatecznie 3:2.

 

Jako kolejne rozegrane zostało spotkanie USZY PAJONKA vs ORKIESTRA. Pierwsza połowa była niezwykle wyrównana chociaż trochę więcej sytuacji stwarzali sobie jednak goście . ORKIESTRA częściej dochodziła do sytuacji strzeleckich jednak nie potrafiła zamienić ich na bramkę  USZY PAJONKA również miały swoje sytuacje w pierwszej połowie jednak podobnie jak w przypadku ORKIESTRY kompletnie brakowało im wykończenia. Strzelanie rozpoczęło się dopiero w drugiej połowie i to goście całkowicie zdominowali to spotkanie. Listę strzelców otworzył niezawodny Adrian Szlęk już w 32 minucie. Trafienie to podziałało niezwykle motywująco na gości , którzy w kolejne 3 minuty strzelili dwie bramki i mieli już prostą drogę do 3 punktów w tym pojedynku. Gospodarze starali się i walczyli jednak defensywa oraz bramkarz gości byli w tym spotkaniu bezbłędni i skutecznie powstrzymywali wszystkie ataki gospodarzy. W 40 minucie swoje jedyne trafienie w tym meczu zaliczył Maciej Witkiewicz a w 47 minucie wynik przypieczętował Adrian Szlęk komletując tym samym hat-tricka.

 

W niedziele o godzinie 15:00 kolejne spotkani rozgrywała ORKIESTRA , tym razem jednak ich przeciwnikiem były DZIECI KUKURYDZYORKIESTRA nie mogła chyba wymarzyć sobie lepszego początku tego pojedynku na sztucznej trawie. Już w 4 minucie świetnym podaniem popisał się Kamil Półrola , a adresatem tego podania był Kamil Borkowski, który silnym strzałem w długi róg wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. W 12 minucie po strzale z dystansu sparowana przez bramkarza piłka ląduje pod nogami Maćka Piwowarczyka , który bez problemu wyrównuje wynik tego pojedynku. Wynik remisowy utrzymał się do przerwy i wszystko miało się rozstrzygnąć w drugiej odsłonie tego pojedynku w Amatorskiej Lidze Siódemek. W 34 minucie po raz kolejny świetnym podaniem popisał się Kamil Półrola, a tym razem całą akcję pewnie wykończył Patryk Lauryn dając swojej drużynie prowadzenie i jak się okazało 16 minut później również 3 punkty.

 

Emocji nie brakowało w kolejnym pojedynku na sztucznej trawie, w którym spotkały się USZY PAJONKA oraz PRESTIGE MOKOTÓW. Dla gości było to niezwykle ważne spotkanie aby nie stracić kontaktu punktowego z liderującym NAKACU. Widać było , że goście są bardzo zmotywowani na to spotkanie i już w 8 minucie potwierdzili swoją dobrą dyspozycję  strzelając pierwszą bramkę w tym pojedynku. W 14 minucie było już 2:0 dla gości , świetne podanie otrzymał Patryk Luty i nie miał problemu z skierowaniem piłki do bramki przeciwnika. PRESTIGE MOKOTÓW  był ewidentnie w gazie i już chwilę po drugiej bramce na listę strzelców wpisał się ponownie Kamil Kozłowski, który po podaniu Piotra Kluczyka oddał fantastyczny strzał piętką. W drugiej połowie powoli do głosu zaczęli dochodzić gospodarze . W 30 minucie Michał Rzymowski dał gospodarzom nadzieje , że jeszcze mogą powalczyć w tym spotkaniu o korzystny wynik. Niestety w 37 minucie ich nadzieje rozwiał Kamil Kozłowski , który skompletował hat-tricka. W samej końcówce spotkanie jeszcze  jedno trafienie dal gospodarzy zaliczył Michał Bielawski jednak było już za późno żeby powalczyć jeszcze o chociażby remis i to ostatecznie PRESTIGE MOKOTÓW wygrał pewnie i w pełni zasłużenie 4:2.

 

Świadkami sporych emocji byliśmy w kolejnym pierwszoligowym pojedynku na sztucznej trawie, w którym spotkały się FC PAKA VITASPORT oraz NAKACU. Od samego początku widać było wielkie zaangażowanie z obu stron. Drużyny walczyły o każdy centymetr boiska i nie było dla nich straconych piłek. Na pierwsze trafienie jednak musieliśmy poczekać do 14 minuty kiedy to w zamieszaniu w polu karnym świetnie odnalazł się Radosław Marcinkowski i wpakował piłkę do bramki gości. NAKACU jednak szybko zabrało się za odrabianie strat i już w 18 minucie po strzale jednego z zawodników gości piłka odbiła się od Arkadiusza Kluska i wpadła w samo okienko bramki. NAKACU poszło za ciosem i już w 21 minucie wyszli na prowadzenie po strzale z przed pola karnego Andrzeja Majewskiego. W 30 minucie goście podwyższyli prowadzenie , tym razem fantastycznym strzałem z woleja popisał się Paweł Ereminowicz. FC PAKA VITASPORT walczy jednak zawsze do końca i tak też było w tym pojedynku. Dzięki bramkom w 42 ,47 i 48 minucie to właśnie gospodarze ostatecznie cieszyli się ze zwycięstwa i mogli świętować zdobycie niezwykle cennych 3 punktów.

W kolejnym pierwszoligowym pojedynku na sztucznej trawie spotkały się FC UNITED OF EXPATS oraz BIAŁY PROCH. Spotkanie od początku do końca było niezwykle zacięte i wyrównane. Obie drużyny dobrze rozgrywały piłkę i stwarzały sobie co jakiś czas niezłe sytuacje podbramkowe. Obie drużyny znane są jednak z solidnej gry defensywnej, która w tym spotkaniu odgrywała kluczową rolę. W 24 minucie obrona gospodarzy popełniła jednak błąd a z tego prezentu nie mógł nie skorzystać  Adrian Włodarczyk . W drugiej odsłonie spotkanie zaostrzyło się jednak żadna z drużyn nie potrafiła wykorzystać dobrych okazji strzeleckich i ostatecznie dosyć niespodziewanie BIAŁY PROCH wygrał skromnie bo 1:0. 

Serdecznie dziękujemy drużynom za sportowe emocje
w amatorskiej lidze na sztucznej trawie.

Do zobaczenia w kolejnym tygodniu emocjonujących 
rozgrywek piłki nożnej dla studentów i nie tylko.

 

Polub amatorską lige
Polub
FB dla fanów ligi
Subskrybuj rozgrywki piłki nożnej
Subskrybuj
Liga Piłkarska na Ursynowie

 

WYNIKI MECZÓW ROZGRYWEK PIŁKARSKICH:
I LIGA

WALKA O MISTRZOSTWO TRWA !!! WSZYSTKO JEST JESZCZE MOŻLIWE 

 

Drugoligowe zmagania rozpoczęliśmy od sobotniego pojedynku ABNEGAT vs KOCURY PLAYO.PL . Gospodarze rozpoczęli to spotkanie od mocnego akcentu. Już w 2 minucie Antoni Mazurkiewicz zagrał piłkę do Karola Sarneckiego , który w takich sytuacjach się nie myli. W 10 minucie goście jednak wyrównali, indywidualną akcją popisał się Mateusz Wikło . W 15 minucie to jednak ABNEGAT ponowni prowadził w tym spotkaniu a tym razem na listę strzelców wpisał się będący ostatnio w życiowej formie Paweł Gałązka. W drugiej połowie strzelali już tylko gospodarze a konkretnie Karol Sarnecki. W 31 minucie przeprowadził samotny rajd prawą stroną boiska i silnym strzałem po raz kolejny pokonał bramkarza. Nie musieliśmy długo czekać na jego kolejne trafienie ponieważ już minutę później otrzymał on świetne podanie od Antoniego Mazurkiewicza a następnie po zwodzie na prawą nogę oddaje silny strzał i kompletuje tym samym hat-tricka. Goście walczyli do końca jednak defensywa ABNEGATA była niezwykle skuteczna i to właśnie gospodarze wygrali w pełni zasłużenie 4:1.

Drugoligowe kontynuowaliśmy w niedziele o godzinie 14:00 od pojedynku CERVINUS vs FC KORSARZE. Spotkanie to od początku trzymało w napięciu i było niezwykle wyrównane. Gospodarze zaliczyli świetną pierwszą połowę , w której pokazali że potrafią strzelać bramki i są niezwykle doświadczoną drużyną . Po bramkach w Pawła Suchoraba ( 17 min) oraz Wiktora Balcera ( 23 minuta) CERVINUS schodził na przerwę ze świetnym wynikiem . FC KORSARZE pokazali jednak charakter i wolę walki i w drugiej połowie to tylko oni strzelali bramki. Dramat gospodarzy rozpoczął się w 27 minucie kiedy to akcję prawą stroną wyprowadził Marek Witkowski a następnie zagrała piłkę po ziemi do Tomasza Nowackiego , który bez problemu zdobył bramkę kontaktową. FC KORSARZE wyraźnie nabrali wiatru w żagle i cały czas szukali bramki wyrównującej . Udało się w 38 minucie kiedy Marek Witkowski oddał atomowy strzał przy którym bramkarz gospodarzy nie miał szans. Ostatnie słowo w tym meczu należało do gości , którzy w 41 minucie wyszli na prowadzenie po akcji Michała Paszkiewicza i Piotra Terleckiego. Wynik 3:2 dla gości utrzymał się do końca spotkania i to właśnie goście cieszyli się z 3 punktów .

 

Świadkami sporych emocji byliśmy w kolejnym pojedynku na sztucznej trawie w którym spotkały się INTERNAZIONALE oraz WHITE POWDER. W spotkanie to świetnie weszli gospodarze wychodząc na prowadzenie już w 2 minucie . David Ingham wyprowadził akcję prawą stroną boiska a następnie oddał silny strzał, który wylądował w siatce. INTERANAZIONALE nie zwalniało tempa i już 4 minuty później prowadzili 2:0 po dwójkowej akcji Davida Inghama oraz Marka Włodarczyka. W 15 minucie po raz kolejny na listę strzelców wpisał się kapitan gospodarzy Marek Włodarczyk. Tym razem Khujanazaroff minął dwóch przeciwników a następnie zagrał właśnie do niepilnowanego Włodarczyka , który bez problemu zamienił to podanie na bramkę . Stracona trzecia bramka podziałała chyba na gości motywująco ponieważ już w 16 minucie Krzysztof Błaszczyk dał sygnał swojej drużynie do odrabiania strat. Wynik 3:1 utrzymał się jednak do przerwy lecz WHITE POWDER pokazało w końcówce pierwszej połowy , że jeszcze powalczy w tym meczu. Na początku drugiej połowy spotkanie zaostrzyło się przez co kilku zawodników otrzymało kary minutowe i kartki. Po nerwowym początku to WHITE POWDER zabrało się do gry i już w 30 minucie Moskit zdobył bramkę kontaktową. Goście byli w gazie i już minutę po raz kolejny na listę strzelców wpisał się Moskit a na tablicy wyników widniał remis 3:3. Obie drużyny do samego końca walczyły o korzystny dla siebie wynik jednak ostatnie słowo należało do WHITE POWDER. W 47 minucie prostopadłe zagranie trafiło do Arkadiusza Barańskiego , który przepięknym lobem pokonał bramkarza i dał swojej drużynie prowadzenie a jak się okazało chwilę później również zwycięstwo w tym niezwykle emocjonującym pojedynku.

 

Na zakończenie drugoligowych zmagań na sztucznej trawie spotkały się SZCZĘKI SZCZĘŚLIWICE oraz POWSIN. Gospodarze znani są z tego , że bardzo mocno rozpoczynają każde spotkanie i nie inaczej było również w tym przypadku. SZCZĘKI od razu ruszyły do ataku i przyniosło to efekt już w 3 minucie kiedy Kajetan Ostoja-Ciemny świetnie zagrywa do Barnaby Chlipalskiego , który to minął bramkarza a następnie trafił do puste bramki. W 10 minucie gospodarze mieli świetną okazję aby podwyższyć swoje prowadzenie niestety nie udało im się zamienić rzutu karnego na bramkę . W drugiej odsłonie to jednak goście zabrali się do gry i co najważniejsze zdobywali bramki. W 28 minucie co prawda to gospodarze przyczynili się do wyrównania ponieważ ich zawodnik zdobył bramkę samobójczą jednak w 36 minucie to Andrzej Przygodzki potężnym strzałem umieścił piłkę w siatce i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. POWSIN do końca nie oddał prowadzenie i to właśnie goście cieszyli się ze zwycięstwa po końcowym gwizdku sędziego. 

 

*wzór szóstki i siódemki rozgrywki piłkarskie jest zastrzeżony

Serdecznie dziękujemy drużynom za sportowe emocje 
w amatorskiej lidze na sztucznej trawie.

Do zobaczenia w kolejnym tygodniu emocjonujących 
rozgrywek piłki nożnej dla studentów i nie tylko.l

 

Polub amatorską lige
Polub
FB dla fanów ligi
Subskrybuj rozgrywki piłki nożnej
Subskrybuj
Liga Piłkarska na Ursynowie

 

WYNIKI MECZÓW ROZGRYWEK PIŁKARSKICH:
II LIGA

CHLEJSY FC WŁĄCZAJĄ SIĘ DO WALKI O MISTRZOSTWO III LIGI !!!

 

Trzecioligowe zmagania na sztucznej trawie rozpoczęliśmy od dosyć jednostronnego pojedynku pomiędzy STANDARDEM SŁUŻEW oraz KTS DONKI. Pierwsze minuty tego meczu były dosyć spokojne jednak to gospodarze co raz częściej znajdowali się pod bramką przeciwnika stwarzając sobie niezłe sytuacje strzeleckie. Na pierwsze trafienie musieliśmy jednak poczekać do 14 minuty kiedy strzelanie w tym spotkaniu zaczął Patryk Szymański. Gospodarze poszli za ciosem i w 17 minucie było już 2:0 kiedy w zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się Adam Aleksandrowicz i wpakował piłkę do siatki. Po zdobyciu drugiej bramki STANDARD SŁUŻEW nieco zwolnił i zaczął szanować piłkę a wynik 2:0 utrzymał się do przerwy. W drugiej odsłonie popis strzelecki dał jednak napastnik gospodarzy Patryk Szymański. Strzelanie w drugiej połówce rozpoczął bardzo szybko ponieważ już w 29 minucie. Widać było , że po tym trafieniu nabrał jeszcze większą ochotę na strzelanie bramek dzięki czemu w 37 minucie miał ich już na koncie aż 5 ! Goście nie mieli zbyt wiele do powiedzenia przy tak dobrze dysponowanych przeciwnika a przede wszystkim przy takiej skuteczności Patryk Szymańskiego i w samej końcówce zdołali jedynie zdobyć bramkę honorową. Jej autorem był Paweł Kozłowski , który po przechwycie na połowie przeciwnika oddał silny strzał z dystansu. Dzięki temu zwycięstwu STANDARD SŁUŻEW w końcu przełamał złą passę i wygrał pierwsze spotkanie od 3 kolejek.  

 

 

W kolejnym trzecioligowym pojedynku na sztucznej trawie spotkały się siódemki piłkarskie BIG BRANDS GROUP oraz CHLEJSY FC. Pierwsza połowa tego pojedynku była niezwykle zacięta i wyrównana. Obie drużyny grały raczej spokojnie i starały się nie forsować tempa . Gra była jednak chyba trochę zbyt spokojna ponieważ żadna z drużyn nie potrafiła wykończyć swoich akcji ofensywnych przez co bezbramkowy remis utrzymał się do przerwy. Strzelanie rozpoczęło się dopiero w drugiej połowie. W 27 minucie świetnie w pole karne zagrał Tomasz Duriasz  a całą akcję pewnie wykończył Jan Gałąb. Kolejne minuty to ciągła walka przed wszystkim w środku pola jednak nadal brakowało skuteczności po obu stronach. Dopiero w końcówce spotkania to CHLEJSY FC się odblokowały i zdobyły jeszcze 2 bramki dzięki czemu przypieczętowali swoje zwycięstwo i 3 punkty w tym meczu.

 

Świadkami kolejnego ciekawego pojedynku byliśmy o godzinie 13:00 gdzie spotkały się ATALIAN oraz FCK IMPOSSIBLE. Piłkarze obu drużyn zdecydowanie nie zawiedli zgromadzonych kibiców ponieważ w tym meczu pokazali kawał ciekawego futbolu i przede wszystkim grad bramek. Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 2 minucie . Piłkę z rzutu rożnego dośrodkował Zimmer a w polu karnym świetnie odnalazł się Plata i wpakował piłkę do siatki. W 4 minucie był już jednak remis , goście świetnie rozegrali akcję na jeden kontakt a wszystko wykończył Giorgi Komoshvili. Kolejne minuty to niezła gra z obu stron jednak na kolejne trafienie musieliśmy poczekać do 15 minuty kiedy to Krzysztof Kulik wbiegł między dwóch przeciwników i oddał strzał tuż obok bramkarza dzięki czemu wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Odpowiedź gości była błyskawiczna ponieważ już w 16 minucie kontratak swojej drużyny wykończył Daniel Wiśniewski. FCK IMPOSSIBLE przycisnęło w końcówce pierwszej połowy dzięki czemu wyszli na trzybramkowe prowadzenie. Przewaga wywalczona w pierwszej połowie dała drużynie gości sporo pewności siebie w drugiej odsłonie dzięki czemu kontrolowali oni przebieg tego pojedynku na sztucznej trawie. Obie drużyny nie zwalniały jednak tempa strzeleckiego i nadal zdobywały kolejne bramki. Przewaga gości utrzymała się jednak do końca pojedynku i ostatecznie FCK IMPOSSIBLE wygrało 8:5.

 

Emocji nie brakowało również w kolejnym pojedynku w którym zmierzyły się FC GALACTICOS oraz KTS TEAM SPIRIT . Od początku było to zacięte spotkanie . Jako pierwsi do głosu doszli jednak gospodarze wychodząc na prowadzenie w 14 minucie po fantastycznym strzale z rzutu wolnego , którego autorem był Karol Krzewinski. Gospodarze podwyższyli prowadzenie tuż przed przerwą kiedy piłkę z rzutu rożnego dośrodkował Michał Strzemiński a do siatki głową trafił Karol Maszewski. Prowadzenie gospodarzy 2:0 utrzymało się do przerwy a spore emocji czekały nas dopiero w drugiej połowie. Druga odsłonę świetnie rozpoczęli goście , którzy zdobyli bramkę kontaktową w 32 minucie . Piłkę w pole karne z prawej strony boiska zagrał Grącki a całą akcję pewnie wykończył Dziwulski. W 45 minucie fantastyczną asystą prawie przez całe boisko popisał się Paweł Ziółkowski , piłką dotarła do Artura Dzika który pewnie podwyższył prowadzenie FC GALACTICOS. Goście nie zamierzali jednak się poddawać i już minutę później Maciej Grącki dał nadzieję swojej drużynie , że jeszcze mogą powalczyć o zdobycz punktową. Niestety ich nadzieje zostały szybko rozwiane przez Jacka Gurbiela , który otrzymał dobra podanie od Kamila Idzikowskiego i z dużym spokojem umieścił piłkę w siatce pieczętując zwycięstwo gospodarzy. 

*wzór szóstki i siódemki rozgrywki piłkarskie jest zastrzeżony

Serdecznie dziękujemy drużynom za sportowe emocje 
w amatorskiej lidze na sztucznej trawie.

Do zobaczenia w kolejnym tygodniu emocjonujących 
rozgrywek piłki nożnej dla studentów i nie tylko.

 

Polub amatorską lige
Polub
FB dla fanów ligi
Subskrybuj rozgrywki piłki nożnej
Subskrybuj
Liga Piłkarska na Ursynowie

 

WYNIKI MECZÓW ROZGRYWEK PIŁKARSKICH:
III LIGA

ORKIESTRA ZAGRAŁA KONCERTOWO . WYSOKIE ZWYCIĘSTWA FAWORYTÓW . NAKACU Z KOMPLETEM ZWYCIĘSTW NA WIOSNE

 

Pierwszoligowe zmagania rozpoczęliśmy od pojedynku pomiędzy FC PAKA VITASPORT a USZAMI PAJONKA. Gospodarze mieli ciężki początek spotkania ze względu na problemy ze składem jednak pomimo tego od początku grali naprawdę dobrze. Już w 9 minucie Marcinkowski oddał potężny strzał i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Kiedy do FC PAKI VITASPORT dołączyli już wszyscy zawodnicy ich gra wyglądała jeszcze lepiej . USZY PAJONKA nie ustępowały jednak poziomem a spotkanie było niezwykle dynamiczne . Akcje ofensywne co chwile przenosiły się z jednego pola karnego pod drugie jednak do przerwy żadna z drużyn nie potrafiła już znaleźć drogi do bramki przeciwnika i to gospodarze prowadzili minimalnie 1:0. Pomimo kiepskich warunków atmosferycznych piłkarze obu drużyn nie obniżali poziomu gry a gospodarze zaliczyli wyśmienity początek drugiej połowy. Już w 25 minucie Łukasz Borkowski otrzymał świetne podanie i spokojnie umieścił piłkę w siatce. Goście chcieli szybko odpowiedzieć jednak po świetnym strzale z woleja piłka obiła jedynie poprzeczkę. W 27 minucie było już natomiast 3:0 , Michał Matuszewski założył „siatkę” obrońcy gości i świetnie zagrał do niepilnowanego Łukasza Borkowskiego , który po raz drugi w tym meczu wpisał się na listę strzelców. Po strzeleniu trzeciej bramki gospodarze wyraźnie się rozkręcili i zaczęli strzelać kolejne bramki. W 42 minucie bramkarz gospodarzy obronił potężny strzał z dystansu a następnie szybko wznowił grę do niepilnowanego na połowie przeciwnika Marcinkowskiego , który w sytuacji sam na sam nie miał problemu z pokonaniem bramkarza. USZY PAJONKA walczyły do samego końca jednak tego dnia FC PAKA VITASPORT  była najzwyczajniej lepsza i w pełni zasłużenie wygrała 7:0 .

 

W kolejnym pojedynku na sztucznej trawie spotkały się siódemki piłkarskie ZNAJOMYCH KRĘCINY oraz DZIECI KUKURYDZY. Goście nie mogli wymarzyć sobie lepszego początku tego spotkania ponieważ już w 2 minucie ładny strzał oddał Krzysztof Jarosz i wyprowadził tym samym swoją drużynę na prowadzenie. W kolejnych minutach spotkanie było jednak niezwykle zacięte . ZNAJOMI KRĘCINY ze wszystkich sił starali się jak najszybciej wyrównać wynik jednak defensywa gości była tego dnia bezbłędna i w porę zatrzymywali wszystkie ataki gospodarzy. Na kolejne trafienie musieliśmy poczekać aż do 18 minucie kiedy to prowadzenie gości podwyższył Konrad Malicki . W drugiej połowie to nadal goście byli zdecydowanie skuteczniejsi i już w 29 minucie Paweł Puczko świetnie zagrał do niepilnowanego Michała Krzymińskiego , który bez problemów skierował piłkę do siatki a goście prowadzili już 3:0. Gospodarze jednak cały czas walczyli a ich ataki w końcu przyniosły efekt w 33 minucie kiedy to Adrian Ziólkowski przedarł się przez obronę gości i silnym strzałem zdobył bramkę. Bramka ta nie zrobiła jednak zbyt dużego wrażenia na gościach, którzy nie przestawali atakować bramki gospodarzy i w końcówce spotkania zdobyli jeszcze 5 bramek dzięki czemu wygrali ostatecznie aż 8:1.

Świadkami sporych emocji byliśmy w kolejnym pojedynku w Amatorskiej lidze siódemek . Na sztucznej trawie Estadio De Ubocze spotkały się FC UNITED OF EXPATS oraz NAKACU. Broniący tytułu gospodarze początku tego sezonu nie mogą zaliczyć do udanych natomiast goście od początku wiosennych rozgrywek są wyśmienitej formie i przed tym spotkanie mogli być stawiani w roli faworyta. Początek spotkania pokazał , że będzie to niezwykle zacięte spotkanie i obie drużyny będą walczyć od pierwszej do ostatniej minuty. Goście jednak nie mogli być zadowoleni z rozwoju sytuacji ponieważ prawie od początku tego spotkania musieli grać w osłabieniu ze względu na czerwoną kartkę którą otrzymał jeden z ich zawodników. NAKACU pokazało jednak, że potrafi grać dobrze nawet w osłabieniu i już w 6 minucie po zespołowej akcji piłkę do bramki z najbliższej odległości skierował Andrzej Majewski. W pierwszej połowie oprócz walki niewiele się już działo , obie drużyny starały się spokojnie rozgrywać piłkę i szukały okazji strzeleckich jednak brakowało wykończenia. W 32 minucie goście po raz kolejny dali o sobie znać , prostopadłe podanie otrzymał Paweł Ereminowicz i nie miał problemów aby podwyższyć prowadzenie NAKACU. Gospodarze walczyli do samego końca o korzystny dla siebie wynik i w 47 minucie Diego Bartolo strzałem z pierwszej piłki zdobył bramkę kontaktową. NAKACU jest jednak zbyt doświadczoną drużyną aby roztrwonić dwubramkową przewagę, ostatnie 3 minuty świetnie się bronili i nie dali przeciwnikowi wyrównać dzięki czemu mogli cieszyć się z kompletu punktów.

 

Emocji nie brakowało również w pojedynku ORKIESTRA vs PRESTIGE MOKOTÓW. Początek tego spotkania był niezwykle zacięty i wyrównany . Obie drużyny dobrze rozgrywały piłkę i stwarzały sobie kolejne sytuacje podbramkowe. Na pierwsze trafienie nie musieliśmy jednak zbyt długo czekać ponieważ już w 9 minucie po zespołowej akcji piłkę do bramki gości skierował Adrian Szlęk. Goście szybko zabrali się do roboty i już w 15 minucie odrobili straty po strzale Adriana Relidzyńskiego. Ostatnie słowo w pierwszej połowie należało jednak do ORKIESTRY a konkretnie do Patryka Lauryna , który tuż przed przerwą ponownie wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. W drugiej połowie obraz gry nie zmieniał się , spotkanie nadal było niezwykle zacięte jednak to gospodarze stwarzali sobie minimalnie więcej sytuacji podbramkowych a przede wszystkim więcej z nich udało im się wykorzystać dzięki czemu to oni cieszyli się z 3 punktów po końcowym gwizdku sędziego. 

 

*wzór  liga szóśtek, liga siiódemek - szóstki i siódemki rozgrywki piłkarskie jest zastrzeżony

Serdecznie dziękujemy drużynom za sportowe emocje
w amatorskiej lidze na sztucznej trawie.

Do zobaczenia w kolejnym tygodniu emocjonujących 
rozgrywek piłki nożnej dla studentów i nie tylko.

 

Polub amatorską lige
Polub
FB dla fanów ligi
Subskrybuj rozgrywki piłki nożnej
Subskrybuj
Liga Piłkarska na Ursynowie

 

WYNIKI MECZÓW ROZGRYWEK PIŁKARSKICH:
I LIGA

CO RAZ WIĘKSZY ŚCISK NA SZYCIE TABELI 

 

Drugoligowe zmagania na sztucznej trawie rozpoczęliśmy od niezwykle ciekawego pojedynku pomiędzy SZCZĘKAMI SZCZĘŚLIWICE a CERVINUSEM. Spotkanie od początku było bardzo wyrównane a gra toczyła się przede wszystkim w środku pola. Żadna z drużyn nie uzyskiwała znaczącej przewagi i ciężko było wskazać faworyta w tym meczu. Przez całą pierwsza połowę obie drużyny stwarzały sobie niezłe sytuacje podbramkowe jednak brakowało im wykończenia. Dopiero w 25 minucie w zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się Barnaba Chlipalski i strzałem głową skierował piłkę do bramki gości. Na odpowiedź gości nie musieliśmy jednak zbyt długo czekać ponieważ już w 28 minucie potężnym strzałem z dystansu popisał się Krysian Sutkowski  a na tablicy wyników widniał już remis 1:1. Obie drużyny do samego końca walczyły o korzystny dla siebie wynik jednak ostatnie słowo należało do gospodarzy. W 41 minucie Daniel Dawidowski świetnie wyprzedził podanie przeciwnika i mocnym strzałem po ziemi pokonał bramkarza obok lewego słupka. SZCZĘKI SZCZĘSLIWICE do końca spotkania nie oddały już prowadzenie i to właśnie gospodarze cieszyli się ze zwycięstwa i niezwykle cennych 3 punktów.

 

Emocji nie brakowało w kolejnym pojedynku na sztucznej trawie, w którym spotkały się ABNEGAT oraz POWSIN. Początek spotkania był wyrównany , obie drużyny starały się spokojnie rozgrywać piłkę i nie forsować zbytnio tempa tego pojedynku. Pomimo kilku składnych sytuacji żadna z drużyn nie potrafiła jednak początkowo znaleźć drogi do bramki przeciwnika. Dopiero w 19 minucie fantastyczną akcją popisał się Rafał Żelazko , który przebiegł prawie połowę boiska prawą stroną i kapitalnym strzałem z ostrego kąta wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. ABNEGAT zareagował jednak w najlepszy możliwy sposób. Już minutę później Rafał Mikulski i Włodzimierz Karłowicz świetnie rozklepali obronę gości a ten drugi pewnie pokonał bramkarza i wyrównał wynik tego spotkania. POWSIN rozpoczął jednak drugą połowę idealnie, w 28 minucie Paweł Plewka zagrywa z prawego skrzydła w pole karne a tam świetnie piłkę przyjął Andrzej Przygodzki obrócił się i pewnie umieścił piłkę w bramce. Kiedy wydawało się , że to POWSIN zgarnie komplet punktów do ostatnią akcję wyprowadzili gospodarze. W 48 minucie Rafał Mikulski powalczył o piłkę a następnie zagrał do Karola Sarneckiego , który świetną podcinką zapewnił swojej drużynie jeden punkt w tym pojedynku.

 

Najbardziej emocjonującym i wyrównanym pojedynkiem w drugiej lidze było jednak spotkanie pomiędzy KOCURY PLAYOO.PL a WHITE POWDER.  Obie drużyny od początku narzuciły wysokie tempo i świetnie rozgrywały piłkę. Na pierwsze trafienie musieliśmy jednak chwilę poczekać ponieważ dopiero w 15 minucie wynik spotkania otworzył kapitan gości Krzysztof Błaszczyk. Gospodarze nie zwalniali jednak tempa po stracie bramki i już w 19 minucie Mateusz Włodarski po zespołowej akcji wyrównał wynik tego spotkania. Odpowiedź WHITE POWDER na tą bramkę była jednak błyskawiczna ponieważ już po niecałej minucie ponownie prowadzili a tym razem strzelcem bramki był Mateusz Markiewicz , który był motorem napędowym większości akcji gości. W kolejnych minutach spotkanie nieco się uspokoiło a goście utrzymali prowadzenie do przerwy. Początek drugiej odsłony był bardzo podobny do początku spotkania obie drużyny walczyły o każdą piłkę i co chwile stwarzały sobie kolejne sytuacje podbramkowe. Ponownie to jednak goście zaliczyli lepszy początek ponieważ już w 30 minucie po strzale Trałki piłka zatrzepotała w siatce a WHITE POWDER wyszło na dwubramkowe prowadzenie. Końcówka tego pojedynku na sztucznej trawie to istna wymiana ciosów i wojna nerwów . Obie drużyny walczyły do ostatnich sekund jednak to WHITE POWDER okazało się minimalnie lepsze wygrywając 6:5.

 

Zmagania w II Lidze kończyło spotkanie BŁĘKITNEGO PŁOMIENIA z FC KORSARZ. Spotkanie zapowiadało się naprawdę emocjonująco. Gospodarze od początku sezonu prezentują naprawdę niezły poziom i pokazują , że chcą walczyć w tym sezonie o podium. Goście natomiast mają jeszcze lepszy początek sezonu mając na koncie 3 zwycięstwa i remis w spotkaniu w którym odrobili straty grając w osłabieniu. Spotkanie zdecydowanie nie zawiodło oczekiwań i od początku do końca trzymało w napięciu. Gospodarze rozpoczęli to spotkanie po prostu genialnie, już w 2 minucie Adam Góra silnym strzałem pokonał bramkarza gości i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Szybko stracona bramka nie zrobiła jednak na gościach większego wrażenia i w kolejnych minutach cały czas starali się jak najszybciej wyrównać wynik tego spotkania. W 10 i 11 minucie bramki zdobyli Dawid Puć oraz Michał Tchorek i wysiłki gości zamieniły się na ich prowadzenie 2:1. Odpowiedź gospodarzy była jednak błyskawiczna, już w 14 minucie wynik spotkania wyrównał bowiem kapitan gospodarzy Maksymilian Górski. Kiedy wydawało się , że pierwsza połowa zakończy się remisem 2:2 do piłki w pola karnym gości dopadł ponownie Adam Góra i zdobył bramkę do szatni. Gospodarze byli ewidentnie podbudowani bramką zdobytą tuż przed przerwą i na początku drugiej połowy nie zwalniali tempa co przyniosło efekt już w 29 minucie w postaci trafienia Radosława Jeżaka. W kolejnych minutach to jednak goście zaczęli grać co raz lepiej i stwarzać sobie więcej podbramkowych sytuacji. Po ostatnim meczu ligowym FC KORSARZE chyba polubili gonienie wyniku i przede wszystkim okazuje się , że w tej pogoni są skuteczni. W 35 minucie bramkę kontaktową zdobył Damian Zalewski i dał nadzieję swojej drużynie na chociażby remis w tym pojedynku. Ostatnie słowo w tym meczu należało właśnie do gości . Gospodarze myślami byli już przy końcowym gwizdku i to chyba uśpiło ich czujność dzięki czemu w samej końcówce bramkę wyrównującą zdobył Grzegorz Wróbel.  

*wzór szóstki i siódemki rozgrywki piłkarskie jest zastrzeżony

Serdecznie dziękujemy drużynom za sportowe emocje 
w amatorskiej lidze na sztucznej trawie.

Do zobaczenia w kolejnym tygodniu emocjonujących 
rozgrywek piłki nożnej dla studentów i nie tylko.l

 

Polub amatorską lige
Polub
FB dla fanów ligi
Subskrybuj rozgrywki piłki nożnej
Subskrybuj
Liga Piłkarska na Ursynowie

 

WYNIKI MECZÓW ROZGRYWEK PIŁKARSKICH:
II LIGA

TYLKO ZWYCIĘSTWA ! BIG BRANDS GROUP WALCZY O PODIUM 

 

Zmagania w III Lidze na sztucznej trawie rozpoczęliśmy od pojedynku FC GALACTICOS vs CHLEJSY FC. Pierwsza połowa to nie tylko wiele świetnych akcji ofensywnych bo obu stronach ale przede wszystkim świetna gra linii defensywnych obu drużyn oraz fantastyczne interwencje bramkarzy dzięki którym do przerwy żadna z drużyn nie potrafiła znaleźć drogi do bramki przeciwnika. Losy tego spotkania jak się później okazało zostały rozstrzygnięte już w 26 minucie. Michał Strzemiński dośrodkował piłkę z głębi pola a w polu karnym świetnie znalazł się Kamil Idzikowski. Jego strzał głową nie trafił co prawda do siatki ale dobitka nogą była już w pełni skuteczna i dała prowadzenie FC GALACTICOS. Do końca drugiej połowy spotkanie było dosyć wyrównane jednak obu drużynom brakowało skuteczności pod bramką przeciwnika. Gospodarze grali w tym spotkaniu bez zmian jednak pokazali ambicję i wolę walki dzięki czemu utrzymali prowadzenie do końca i to właśnie FC GALACTICOS cieszył się z 3 punktów po końcowym gwizdku sędziego.

 

Jako kolejne rozegrane zostało niezwykle ciekawe spotkanie pomiędzy STANDARDEM SŁUŻEW a BIG BRANDS GROUP.  Pierwsze minuty tego pojedynku na sztucznej trawie były spokojne, żadna z drużyn nie forsowała tempa i nie próbowała szaleńczych ataków na bramkę przeciwnika. Wynik tego spotkania otworzył już w 9 minucie Adam Laskowski, który otrzymał świetne prostopadłe podania a następnie zwodem minął bramkarza i skierował piłkę do pustej bramki. STANDARD  SŁUŻEW przejął inicjatywę w końcówce pierwszej połowy i stworzył sobie kilka świetnych okazji oraz oddał parę bardzo groźnych strzałów. Na nieszczęście gospodarzy w bramce BIG BRANDS GROUP fantastycznie spisywał się Bartosz Domański broniąc wszystkie strzały dzięki czemu do przerwy to właśnie goście prowadzili 1:0. W drugiej połowie gospodarze grali co raz lepiej jednak nadal piłką nie chciała wpaść do bramki gości . Niewykorzystane sytuacje się mszczą i tak też było w tym przypadku ponieważ w 44 minucie Adam Laskowski zagrał piłkę w pole karne na tyle dokładnie , żę Piotrowi Załuskiemu pozostało jedynie skierowanie piłki z bliskiej odległości. BIG BRANDS GROUP utrzymało dwubramkowe prowadzenie i zaliczyli tym samym drugie zwycięstwo z rzędu.

 

W niedziele o 14:00 rozpoczęły się kolejne zmagania w III Amatorskiej Lidze Siódemek . Na boisku spotkały się RIVER PLATE oraz FCK IMPOSSIBLE. Pierwsze minuty tego meczu były naprawdę wyrównane obie drużyny nieźle rozgrywały piłkę i stworzyły sobie kilka dogodnych sytuacji strzeleckich niestety nie potrafiły ich wykorzystać. Dopiero w 22 minucie wynik otworzył Igor Radomski , który po podaniu od Piotra Łukasiewicza bez zastowienia oddał silny strzał na bramkę pokonując bramkarza gości. RIVER PLATE powoli zaczynało dominować w tym spotkaniu i w drugiej połowie nie przestawało właściwie atakować bramki gości. W 30 minucie znakomitym dryblingiem popisał się Adrian Jezierski mijając właściwie całą defensywę FCK IMPOSSIBLE a następnie zagrywa do dobrze ustawionego Macieja Kwiatkowskiego, który z najbliższej odległości pakuję piłkę do bramki.  W 35 minucie RIVER PLATE prowadziło już 3:0 . Silny strzał z dystansu został co prawda obroniony przez bramkarza gości jednak piłką została sparowana na 5 metr gdzie świetnie znalazł się Igor Radomski i nie miał problemów z pokonaniem bramkarza. Było to ostatnie trafienie w tym pojedynku na sztucznej trawie i to gospodarze cieszyli się z pewnego zwycięstwa 3:0.

Zmagania w III Lidze na sztucznej trawie zamykało spotkanie ATALIAN vs KTS TEAM SPIRIT. Goście od samego początku rzucili się do ataków i widać było , że chcieli jak najszybciej ustawić sobie to spotkanie strzelając bramkę. Udało im się to już w 6 minucie kiedy Konrad Jabłoński dobrze zagrał w pole karne gdzie świetnie znalazł się Mariusz Dziwulski i wpakował piłkę do siatki. Szybko strzelona bramka dała gościom sporo pewności siebie i spokoju w ich grze dzięki czemu spokojnie kontrolowali przebieg tego spotkania w kolejnych minutach. W 20 minucie KTS TEAM SPIRIT podwyższył prowadzenie po dwójkowej akcji wykończonej przez Macieja Grąckiego.  Goście równie dobrze rozpoczęli drugą połowę, już w 30 minucie prawie z linii końcowej piłkę dośrodkował Mariusz Dziwulski a całą akcję pewnym strzałem obok słupka wykończył Marcin Kąkol. W ostatnich 10 minutach goście dołożyli jeszcze dwa trafienia i ostatecznie wygrali to spotkanie w pełni zasłużenie aż 5:0. 

*wzór szóstki i siódemki rozgrywki piłkarskie jest zastrzeżony

Serdecznie dziękujemy drużynom za sportowe emocje 
w amatorskiej lidze na sztucznej trawie.

Do zobaczenia w kolejnym tygodniu emocjonujących 
rozgrywek piłki nożnej dla studentów i nie tylko.

 

Polub amatorską lige
Polub
FB dla fanów ligi
Subskrybuj rozgrywki piłki nożnej
Subskrybuj
Liga Piłkarska na Ursynowie

 

WYNIKI MECZÓW ROZGRYWEK PIŁKARSKICH:
III LIGA

MAŁO SPOTKAŃ, DUŻO EMOCJI

 

W miniony weekend odbyły się jedynie dwa spotkania w I Lidze Warszawskiej Ligi Futbolu na sztucznej trawie jednak nie brakowało w nich emocji.

Jako pierwsze rozegrane zostało spotkanie pomiędzy USZAMI PAJONKA a BIAŁYM PROCHEM. Od samego początku widać było , że obie drużyny nastawione są ofensywnie i chcą zdobywać bramki a nie tylko bronić się i szukać pojedynczych okazji w kontratakach. Pomimo ofensywnego usposobienia obu drużyn i kilku niezłych akcji po obu stronach na pierwsze trafienie musieliśmy poczekać aż 22 minuty. Co prawda w 13 minucie blisko zdobycia bramki byli goście jednak strzał głową ich napastnika minimalnie minął bramkę. Dopiero właśnie w 22 minucie wynik spotkania otworzył kapitan gości Maciej Sejbuk i było to jedyne trafienie w pierwszej połowie. Bramka do szatni okazała się jednak pozytywnym impulsem dla BIAŁEGO PROCHU , który w drugiej połowie był już zdecydowanie skuteczniejszy. W 28 minucie Mateusz Delikat zagrał idealnie do niepilnowanego Eryka Stocha , który świetnie minął obrońców i silnym strzałem podwyższył prowadzenie gości. USZY PAJONKA po stracie drugiej bramki znalazły się w bardzo trudnej sytuacji i robili co w ich mocy aby strzelić chociaż bramkę kontaktową niestety defensywa BIAŁEGO PROCHU była tego dnia prawie bezbłędna. BIAŁY PROCH grał konsekwentnie w defensywie do samego końca dzięki czemu USZY PAJONKA zdołały zdobyć jedynie jedną bramkę a goście dołożyli jeszcze dwa trafienia i wygrali pewnie 4:1.

 

W kolejnym pierwszoligowym pojedynku na sztucznej trawie spotkały się ze sobą DZIECI KUKURYDZY oraz MKT WARSZAWA.  W pierwszych minutach tego spotkania walka toczyła się głównie w środkowej części boiska. Wynik już w 7 minucie otworzył Łukasz Lewandowski , który razem z Kamilem Marcem świetnie rozklepał defensywę  gospodarzy i silnym strzałem po ziemi z linii pola karnego pokonał bramkarza. Po stracie bramki gospodarze szybko się obudzili i ruszyli do ataków  dzięki czemu w kolejnych minutach to właśnie DZIECI KUKURYDZY zdominowali to spotkanie i bez ustanku napierali na bramkę MKT WARSZAWA. Pomimo zmasowanych ataków dopiero w 24 minucie udało im się wyrównać kiedy to po silnym strzale z dystansu bramkarz gości sparował piłkę przed siebie a tam świetnie znalazł się Tomasz Sarnowski , który nie miał problemu aby skierować piłkę do siatki. Gospodarze rozpoczęli drugą połowę wyśmienicie ponieważ już w 28 minucie zamieszanie w polu karnym dobrze wykorzystał Konrad Malicki i skierował piłkę do bramki z najbliższej odległości. Kolejne minuty to naprzemienne ataki oraz dobra gra piłką po obu stronach , która doprowadziła do remisu 2:2. W 43 minucie Filip Karczewski wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie jednak ostatnie słowo należało do MKT WARSZAWA. W 47 minucie piłka została zagrana w pole karne gdzie Łukasz Lewandowski świetnie zgasił ją na klatkę piersiową a następnie minął bramkarza i pewnie skierował piłkę do bramki dając swojej drużynie remis i niezwykle cenny 1 punkt w tym pojedynku na sztucznej trawie. 

 

*wzór  liga szóśtek, liga siiódemek - szóstki i siódemki rozgrywki piłkarskie jest zastrzeżony

Serdecznie dziękujemy drużynom za sportowe emocje
w amatorskiej lidze na sztucznej trawie.

Do zobaczenia w kolejnym tygodniu emocjonujących 
rozgrywek piłki nożnej dla studentów i nie tylko.

 

Polub amatorską lige
Polub
FB dla fanów ligi
Subskrybuj rozgrywki piłki nożnej
Subskrybuj
Liga Piłkarska na Ursynowie

 

WYNIKI MECZÓW ROZGRYWEK PIŁKARSKICH:
I LIGA

REMISOWE POJEDYNKI NA SZCZYCIE !

Drugoligowe zmagania rozpoczęliśmy od niezwykle ciekawie zapowiadającego się pojedynku pomiędzy WHITE POWDER oraz SZCZĘKAMI SZCZĘŚLIWICE. Od początku obie drużyny narzuciły wysokie tempo w tym pojedynku na sztucznej trawie i chciały jak najszybciej wyjść na prowadzenie. Można stwierdzić , że lekką przewagę uzyskali goście , którzy stworzyli sobie trochę więcej sytuacji podbramkowych jednak z tych akcji niewiele brakowało a skuteczności brakowało po obu stronach. Na pierwsze trafienie musieliśmy poczekać aż do 18 minuty kiedy to po dośrodkowaniu z prawej strony piłka przeszła przez pole karne a na długim słupku pięknym szczupakiem popisał się Kajetan Ostoja-Ciemny pakując piłkę do siatki. Goście byli bliscy aby na przerwę schodzić prowadząc jednak tuż przed gwizdkiem sędziego do piłki w polu karnym przeciwnika dopadł Krzysztof Błaszczyk i technicznym strzałem wyrównał wynik tego spotkania. W drugiej połowie spotkanie było jeszcze bardziej wyrównane  a obie drużyny walczyły o każdą piłkę. Gra toczyła się jednak w dużej mierze w środku pola . Losy tego pojedynku na sztucznej trawie ważyły się do samego końca . W 41 minucie Mateusz Markiewicz dał gospodarzom pierwsze prowadzenie w tym spotkaniu jednak ich radość nie trwała zbyt długo ponieważ chwile po wznowieniu przez gości ze środka wyprowadzili oni świetną akcję, którą pewnie wykończył Daniel Dawidowski. Obie drużyny walczyły do samego końca jednak nie potrafiły już znaleźć drogi do bramki przeciwnika i musiały zadowolić się podziałem punktów.

 

 

W kolejnym drugoligowym pojedynku na sztucznej trawie spotkały się siódemki POWSINA z BŁĘKITNYM PŁOMIENIEM. Od początku było to dosyć wyrównane starcie , w którym żadna z drużyn nie ryzykowała ataku wszystkimi zawodnikami i spokojnie konstruowała kolejne akcje w ataku pozycyjnym. Zdecydowanie lepiej rozpoczęli jednak to spotkanie goście , którzy otworzyli wynik już w 9 minucie. Po zamieszaniu w polu karnym do piłki dopadł Radosław Jeżak i oddał potężny strzał z niewielkiej odległości dając tym samym prowadzenie swojej drużynie. W 14 minucie sędzia podyktował rzut karny i świetną okazję na wyrównanie miał POWSIN. Niestety do piłki podszedł Adam Skłodowski a jego strzał po ziemi minimalnie minął lewy słupek bramki gości. W drugiej odsłonie POWSIN cały czas walczył o wyrównanie i kiedy wydawało się, że bramka dla nich jest tylko kwestią czasu niespodziewanie to goście podwyższyli prowadzenie. W 30 minucie pięknym strzałem w długi róg bramki popisał się Radosław Jeżak. POWSIN jednak nie zamierzał się poddać i w 34 minucie po dwójkowej akcji Andrzeja Przygodzkiego i Zbigniewa Milewskiego ten drugi strzelił bramkę kontaktową. Gospodarze nabrali jeszcze większej ochoty na kolejne bramki i chwile później byli bliscy wyrównania niestety strzał Pawła Plewki wylądował jedynie na poprzeczce. Ostatnie słowo należało jednak do BŁĘKITNEGO PŁOMIENIA 45 minucie świetnie grający tego dnia Radosław Jeżak zagrał piłkę do niepilnowanego Marcina Wolińskiego , który przepięknym strzałem w okienko ustalił wynik tego spotkania na 3:1.

 

Emocji nie brakowało również w kolejnym pojedynku w amatorskich rozgrywkach Warszawskiej Ligi Futbolu w którym spotkały się KOCURY PLAYOO.PL oraz INTERNAZIONALE. Od początku było to niezwykle zacięte spotkanie pełne walki i indywidualnych pojedynków. W pierwszych minutach obie drużyny stworzyły sobie kilka niezłych sytuacji jednak brakowało im skuteczności przez co na pierwszej trafienie musieliśmy poczekać do 16 minuty kiedy to zespołową akcję pewnie wykończył Czarek Sanecki. Końcówka pierwszej połowy była prawdziwą wymianą ciosów po której obie drużyny schodziły na przerwę remisując 2:2  co zwiastowało jeszcze większe emocje w drugiej odsłonie. Obraz w pierwszych minutach drugiej połowy nie zmieniał się jednak znacząco, nadal było to wyrównane spotkanie w którym każda z drużyn w każdej chwili mogła zdobyć kolejną bramkę. Gospodarze mieli kilka dogodnych sytuacji jednak zawsze na bramce gości świetnie spisywał się Willie Oviedo niejednokrotnie ratując swoją drużynę przed stratą bramki. Wszystko zmieniło się około 35 minuty kiedy to bramkarz gospodarzy za faul daleko poza polem karnym otrzymał czerwoną kartkę a INTERNAZIONALE świetnie rozegrało ostatnie minuty w przewadze liczebnej. Goście konsekwentnie rozgrywali piłkę szukając luk w osłabionej defensywie gospodarzy i jeszcze trzykrotnie wpisali się na listę strzelców . KOCURY PLAYOO.PL w końcówce spotkania rzucili się jeszcze co prawda do szaleńczych ataków jednak było już za późno aby odrobić straty i ostatecznie przegrali to spotkanie 3:5.

 

W kolejnym pojedynku naprzeciw siebie stanęły siódemki piłkarskie FC KORSARZE oraz ABNEGAT. Pierwsza połowa była niezwykle wyrównana obie drużyny walczyły o każdą piłkę jednak niestety w ich akcjach ofensywnych kompletnie brakowało wykończenia. Pomimo wielkich chęci pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem a emocje w tym spotkaniu zaczęły się tak naprawdę dopiero w drugiej odsłonie. ABNEGAT rozpoczął drugą odsłonę tego spotkania idealnie ponieważ już w 28 minucie indywidualną akcję przeprowadził Włodzimierz Karłowicz , co prawda jego pierwszy strzał został zablokowany jednak dobitka dała już prowadzenie gościom. FC KORSARZE za wszelką cenę starali się odrobić wynik jednak zbyt wielu piłkarzy zaangażowanych było w akcję ofensywną i gospodarze nacięli się na świetną kontrę ABNEGATA , którą plasowanym strzałem pewnie wykończył Paweł Gałązka. Sytuacja gospodarzy była bardzo trudna jednak w 42 minucie rozegrali oni świetną akcję , którą wykończył Piotr Terlecki i dał tym samym nadzieje swojej drużynie na chociażby remis w tym pojedynku. Sytuacji KORSARZY zrobiła się jednak dramatyczna w chwile po strzeleniu bramki kontaktowej ponieważ ich zawodnik Bartosz Byś otrzymał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę przez co jego drużyna ostatnie minuty musiała grać w osłabieniu. FC KORSARZE walczą jednak zawsze do samego końca i tak też było w tym pojedynku. W 48 minucie gospodarze dośrodkowują w pole karne a piłką mija wszystkich obrońców i bramkarza a na długim słupku znajduje się Tomasz Nowicki , który na wślizgu pakuje piłkę do siatki dając swojej drużynie upragniony remis w tym spotkaniu. 

 

*wzór szóstki i siódemki rozgrywki piłkarskie jest zastrzeżony

Serdecznie dziękujemy drużynom za sportowe emocje 
w amatorskiej lidze na sztucznej trawie.

Do zobaczenia w kolejnym tygodniu emocjonujących 
rozgrywek piłki nożnej dla studentów i nie tylko.l

 

Polub amatorską lige
Polub
FB dla fanów ligi
Subskrybuj rozgrywki piłki nożnej
Subskrybuj
Liga Piłkarska na Ursynowie

 

WYNIKI MECZÓW ROZGRYWEK PIŁKARSKICH:
II LIGA

FC GALACTICOS NA DOBREJ DRODZE DO II LIGI. 

 

Zmagania w III Amatorskiej Lidze Futbolu rozpoczęliśmy od pojedynku FCK IMPOSSIBLE z STANDARDEM SŁUŻEW. Spotkanie toczyło się w niezbyt korzystnych warunkach atmosferycznych, mokra nawierzchnia zdecydowanie utrudniała precyzyjne rozegranie piłki jednak gospodarze już na początku dobrze to wykorzystali. Już w 6 minucie Robert Konecki oddał świetny strzał z dystansu i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Pomimo szybko strzelonej bramki spotkanie nadal było bardzo wyrównane a obie drużyny stwarzały sobie dobre sytuacje strzeleckie. To jednak gospodarze zdobyli kolejną bramkę w 16 minucie po małym zamieszaniu w polu karnym do piłki dopadł ponownie Robert Konecki i z niedużej odległości wpakował ją do bramki gości. Początek drugiej odsłony zdecydowanie należał do STANDARDU SŁUŻEW , to właśnie goście oddawali zdecydowanie więcej strzałów i dłużej utrzymywali się przy piłce. Początkowo jednak brakowało im skuteczności jednak w końcu jeden z takich strzałów w końcu znalazł drogę do bramki w 39 minucie . Goście mogli szybko wyrównać wynik tego spotkania jednak strzały gości dwukrotnie obijały poprzeczkę bramki gospodarz. W 47 minucie hat-tricka ustrzelił Robert Konecki a gospodarze byli już prawie pewni 3 punktów w tym spotkaniu. Goście jednak zerwali się do ataków , nie minęło 30 sekund o straty bramki a indywidualną szarżą popisał się Patryk Szymański zmniejszając straty do jednej bramki. Niestety pomimo ambitnej walki goście nie zdołali wyrównać i to FCK IMPOSSIBLE mogło cieszyć się ze zwycięstwa.

 

W kolejnym pojedynku na sztucznej trawie spotkały się RIVER PLATE oraz ATALIAN. Pierwsza połowa tego spotkania była niezwykle wyrównana. Można nawet pokusić się o stwierdzenie , że to goście mieli trochę więcej z gry. RIVER PLATE grało dosyć chaotycznie i pozwalało na zbyt wiele gościom , którzy stworzyli sobie kilka naprawdę  groźnych sytuacji strzeleckich. Wynik tego meczu otworzył już w 5 minucie Igor Radomski jednak odpowiedź ATALIAN była błyskawiczna ponieważ już w 7 minucie po strzale Adam Zimmera było 1:1. ATALIAN do końca pierwszej połowy grał naprawdę dobrze, goście walczyli o każdą piłkę i potrafili stworzyć sobie kilka dobrych sytuacji. Niestety główny problemem gości była niewątpliwe skuteczność i to w końcu RIVER PLATE ponownie wyszło na prowadzenie w 18 minucie po trafieniu Piotra Łukasiewicza. W drugiej połowie początkowo nadal było równo jednak z minuty na minutę goście tracili siły i widać było , że gospodarze mają co raz więcej przestrzeni i zaczynają zdecydowanie dominować w tym pojedynku na sztucznej trawie. RIVER PLATE od 36 minuty rozpoczęło pogrom przeciwnika strzelając do końca spotkania aż 6 bramek i wygrywając je ostatecznie wysoko bo aż 8:1.

 

Zmagania w 3 Amatorskiej lidze siódemek piłkarskich kończył pojedynek pomiędzy KTS DONKI oraz FC GALACTICOS. Goście nie mogli sobie wymarzyć lepszego początku tego spotkania ponieważ już w 2 minucie silny strzał z za pola karnego oddał Kamil Idzikowski a piłka wpadła tuż obok dosyć słabo interweniującego bramkarza gospodarzy. FC GALACTICOS poszli za ciosem a w 7 minucie po raz kolejny bohaterem został Kamil Idzikowski , który dobrze przyjął piłkę w polu karnym a następnie oszukał obrońców i strzałem z niewielkiej odległości podwyższył prowadzenie swojej drużyny. Kolejne minuty to przede wszystkim walka w środku pola. FC GALACTICOS nadal grali lepiej jednak KTS DONKI poprawili swoją defensywę i zaczęli sobie stwarzać również groźne sytuacje pod bramką przeciwnika. Goście grali dosyć nerwowo i gdyby tylko uspokoili swoją grę i zachowali zimną krew w polu karnym przeciwnika mogliby prowadzić zdecydowanie wyżej niż 2:0. W drugiej połowie obraz gry nie zmieniał się to nadal goście lepiej rozgrywali piłkę a KTS DONKI ambitnie walczyli. W 32 minucie było już 3:0 dla FC GALACTICOS po indywidualnej akcji Tomasza Czerwińskiego. Gospodarze jednak nie poddawali się i widać było , że z minuty na minutę grają co raz lepiej w ofensywie co przyniosło efekt w 36 minucie kiedy to po zespołowej akcji technicznym strzałem popisał się Tomasz Regulski dając swojej drużynie nadzieję na korzystny wynik w tym spotkaniu. Ostanie słowo należało jednak do gośći , którzy w 37 minucie ponownie wyszli na trzybramkowe prowadzenie , którego nie oddali już do końca spotkania i w pełni zasłużenie wygrali 4:1. 

 

*wzór szóstki i siódemki rozgrywki piłkarskie jest zastrzeżony

Serdecznie dziękujemy drużynom za sportowe emocje 
w amatorskiej lidze na sztucznej trawie.

Do zobaczenia w kolejnym tygodniu emocjonujących 
rozgrywek piłki nożnej dla studentów i nie tylko.

 

Polub amatorską lige
Polub
FB dla fanów ligi
Subskrybuj rozgrywki piłki nożnej
Subskrybuj
Liga Piłkarska na Ursynowie

 

WYNIKI MECZÓW ROZGRYWEK PIŁKARSKICH:
III LIGA

następna strona (2/38)>>

Sklep

FutbolStyl.Pl

II LIGA - tabela

lp.drużynampb
1WHITE POWDER717+7
2FC KORSARZE614+9
3ABNEGAT611+10
4SZCZĘKI SZCZĘŚLIWICE711+4
5BŁĘKITNY PŁOMIEŃ48+6
6POWSIN68-1
7INTERNAZIONALE75-12
8CERVINUS540
9RANDOM TEAM62-12
10KOCURY PLAYOO.PL61-11

pełna tabela...

III LIGA - tabela

lp.drużynampb
1RIVER PLATE 716+21
2CHLEJSY FC715+17
3FC GALACTICOS614+11
4KTS TEAM SPIRIT712+8
5FCK IMPOSSIBLE711+4
6BIG BRANDS GROUP6100
7STANDARD SŁUŻEW79+6
8KTS DONKI69-1
9ATALIAN63-21
10HK INTER90-45

pełna tabela...